wtorek, 24 kwietnia 2012
Na ile...?
Wszystko ma swoje granice i każdy powinien o tym pamiętać.
Niestety w życiu często spotykamy się z sytuacjami, gdzie te granice są przesuwane. Raz delikatnie, niezauważalnie, z naszym cichym przyzwoleniem, innym razem z pełnym impetem. Ale jedno jest pewne, że nie powinniśmy pozwalać na to, aby w wyniku przesuwania granicy nie stracić szacunku do samego siebie. Wszyscy jesteśmy ludźmi i pamiętajmy o tym, bo koleje losu bywają bardzo przewrotne i nigdy nie wiadomo kto i kiedy na górze i kto i kiedy na dole. Ale najśmieszniej jest kiedy taka zależność zachodzi pomiędzy dwoma osobami, którym los potrafi spłatać figla i zamienić ich rolami :-) Aż uśmiech rozpromienił moją twarz na samą myśl o tym...
Reasumując: nie rób drugiemu, co Tobie nie miłe!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz